Wydawcy również muszą pamiętać o znakach towarowych

Czy wydawcy słowników muszą informować o znakach towarowych i czy uprawnieni mogą żądać zamieszczenia takich informacji?

Coraz częściej dochodzi do sytuacji, w których znaki towarowe stają się elementami języka potocznego. Funkcjonują wówczas nie tylko jako oznaczenie pochodzące od określonego przedsiębiorcy, ale także nazwa potoczna lub rodzajowa dla określonej kategorii towarów czy usług.

Dla przykładu można przytoczyć słowo „pampers”, czyli określenie jednorazowych pieluszek, zarejestrowane na rzecz spółki Procter & Gamble, „multisport” – służące jako popularne określenie abonamentu sportowego oferowanego przez pracodawców, zarejestrowanego jako znak towarowy na rzecz spółki Benefit, czy też „ptasie mleczko” jako określenie słodyczy pochodzące od produktu oferowanego przez Wedel.

Nowe narzędzia dla uprawnionych do znaków towarowych

Znowelizowane przepisy ustawy Prawo własności przemysłowej obligują wydawców słowników, encyklopedii lub innych podobnych zbiorów informacji w formie drukowanej lub elektronicznej do wskazania (na żądanie uprawnionego), że dane słowo jest jednocześnie zastrzeżonym znakiem towarowym. Właściciel znaku nie może jednak żądać, by wydawca w ogóle usunął hasło z publikacji.

Niewątpliwie ciekawą kwestią będzie realizacja uprawnień w stosunku do encyklopedii oraz słowników, których treść tworzy społeczność. Wydaje się, że wspomniane obowiązki powinni wypełniać ich administratorzy.

Nowość dla znaków krajowych

Prawo Unii Europejskiej od dawna jasno reguluje kwestie umieszczania w słownikach, encyklopediach i podobnych publikacjach znaczeń słów będących znakami towarowymi. Takie regulacje obowiązują w Polsce od dawna względem unijnych znaków towarowych. Przepisy te nie były jednak dotychczas implementowane w polskiej ustawie Prawo własności przemysłowej.

Co ma zrobić wydawca?

Nowelizacja nie określa, w jaki sposób wskazywać, że słowo stanowi zarejestrowany znak towarowy. Wydaje się, że wystarczającym rozwiązaniem będzie wskazanie, że słowo jest znakiem towarowym zarejestrowanym na rzecz danego podmiotu. Właściwym będzie również zastosowanie oznaczenia ®. W przypadku publikacji drukowanych, wydawca powinien dokonać zmiany najpóźniej w następnym wydaniu publikacji, a w przypadku publikacji w formie elektronicznej – bezzwłocznie.

Podsumowanie

Pojawianie się znaków towarowych w słownikach może skutkować ich tzw. degeneracją, czyli utratą zdolności odróżniającej. Na gruncie obowiązujących przepisów, właściciele znaków mają obowiązek dbać o znak i jego zdolność odróżniającą. Dzięki nowelizacji, właściciele znaków krajowych nabywają kolejne narzędzie do ich ochrony. Nowelizacja nakłada jednak na wydawców dodatkowe obowiązki. Podjęcie odpowiednich działań przed publikacją pozwoli wyeliminować ryzyko ponoszenia przez nich dodatkowych kosztów.

Share This: