Gdy koszty materiałów i robocizny w branży budowlanej rosną

Problem wzrostu kosztów materiałów i robocizny w branży budowlanej od jakiegoś czasu spędza sen z powiek wykonawcom robót budowlanych.

Problem ten jest w szczególności palący dla wykonawców umów zawartych w trybie ustawy Prawo zamówień publicznych. W przypadku, gdy zamawiający publiczny nie przewidział w umowie mechanizmu waloryzacji – a warto wspomnieć, że powszechną praktyką głównych zamawiających publicznych z zakresu infrastruktury liniowej (tj. GDDKiA i PKP PLK) było chociażby wykreślanie z zawieranych umów skl. 13.8 FIDIC przewidującej korekty wynagrodzenia należnego wykonawcy wynikające ze zmian kosztu robocizny, dóbr/dostaw i innych nakładów na roboty – wykonawcy są pozbawieni efektywnego narzędzia pozwalającego sprawnie zrekompensować wzrost kosztów wykonania robót. Mogą oni dochodzić podwyższenia należnego im wynagrodzenia na drodze postępowania sądowego – jest to jednak działanie czasochłonne i przez to mało atrakcyjne.

Opisane powyżej zagadnienie stało się również problemem zamawiających. W ostatnim czasie, wiele przetargów zostało przez nich unieważnionych, gdyż proponowane wynagrodzenia wskazane przez oferentów przekraczały budżet inwestora. Co istotne, w wielu przypadkach wybrani w przetargach wykonawcy odmówili podpisania umów ze względu na istotny wzrost kosztów wykonania robót, jaki nastąpił pomiędzy złożeniem oferty a planowanym podpisaniem umowy. W przypadku umów „w toku”, nagły wzrost kosztów wykonania robót powiązany z brakiem waloryzacji kontraktów może doprowadzić do problemów z płynnością finansową wykonawcy i ostatecznie zmusić go do zejścia z placu budowy przed ukończeniem prac.

Z powyższego jasno wynika, że w obliczu nagłego wzrostu kosztów wykonania robót brak możliwości odpowiedniego „dostosowania” wynagrodzenia wykonawcy do owego wzrostu może prowadzić do opóźnienia realizacji inwestycji i w konsekwencji utraty dofinansowania z funduszy unijnych.

Warto zauważyć, że władze dostrzegły problem i wspólnie z zamawiającymi oraz przedstawicielami branży budowlanej starają się wypracować jego rozwiązanie poprzez wprowadzenie do umów mechanizmu waloryzacji. Nowy rok przyniósł ciekawą propozycję dot. mechanizmu umownej waloryzacji, który miałby zostać wprowadzony do zawieranych przez GDDKiA i PKP PLK umów. Prezentacje owych propozycji dostępne są TUTAJ.

Upraszczając, według przedstawionych propozycji obydwa podmioty zamierzają wprowadzić możliwość waloryzacji w oparciu o wskaźniki GUS – uwzględniając odpowiednie „koszyki waloryzacyjne” zawierające określone elementy cenotwórcze. Górny limit waloryzacji ma sięgać 5% wartości robót netto. Warto zapoznać się z propozycjami GDDKiA i PKP PLK w szczegółach. Obecnie przedstawione propozycje będą dyskutowane m. in. z przedstawicielami wykonawców w ramach Rady Ekspertów.

Niewątpliwie wprowadzenie waloryzacji w skomplikowanych i długotrwałych kontraktach budowlanych – a takimi są zwykle te dotyczące budowy dróg lub budowy czy modernizacji linii kolejowych – jest dobrą wiadomością dla wykonawców. Należy jednak podkreślić, że propozycje GDDKiA i PKP PLK – po ich ostatecznym przyjęciu – będą odnosić się do przyszłych umów. Propozycje te nie wpłyną zatem na kontrakty już zawarte. W ich przypadku wykonawcom pozostanie bądź to polubowne rozstrzygnięcie kwestii roszczeń o dodatkowe koszty, bądź – co bardziej prawdopodobne – sądowe dochodzenie podwyższenia wynagrodzenia na podstawie art. 3571 §1 lub art. 632 §2 kodeksu cywilnego (w zależności od formy wynagrodzenia wykonawcy określonego w umowie).

Dobrą wiadomością dla tych wykonawców są wyroki sądów uwzględniające powództwa wykonawców o podwyższenie wynagrodzenia ze względu na wzrost cen materiałów w okresie intensywnych realizacji inwestycji przed EURO2012 (por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 6 listopada 2017 roku, VI ACa 1462/13; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 27 kwietnia 2018 roku, XXV C 1697/12, nieprawomocny). W wyrokach tych zawarto wiele tez, które w praktyce mogą ułatwić wykonawcom uzasadnienie swoich roszczeń wynikających ze wzrostów kosztu wykonania robót.

Warto zauważyć, że GDDKiA wyraźnie zadeklarowała rezygnację z wyłączania w umowach z wykonawcami możliwości dokonania sądowej waloryzacji wynagrodzenia na podstawie przepisów kodeksu cywilnego. Zmiana podejścia jest tym bardziej uzasadniona, że owo wykreślenie było skutecznie kwestionowane przez wykonawców w postępowaniach przed KIO.

Na marginesie warto też przypomnieć, że wszelkie spory związane z wykonaniem umowy warto próbować rozwiązać polubownie. Kluczem jednak pozostaje dobra wola obu stron sporu. Wola, której wobec narastających problemów branży budowlanej po stronie zamawiających publicznych powinno być coraz więcej.

Share This: