Zmiany w zakresie solidarnej odpowiedzialność inwestora i generalnego wykonawcy względem podwykonawców

Z dniem 1 czerwca 2017 roku wchodzi w życie wyczekiwana ustawa z dnia 7 kwietnia 2017 roku o zmianie niektórych ustaw w celu ułatwienia dochodzenia wierzytelności („ustawa nowelizująca”).

Dlaczego wyczekiwana? Wykonawcy wiążą duże nadzieje w związku z wprowadzeniem nowej regulacji art. 54a ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych. Regulacja ta wprost przyznaje jednostkom sektora finansów publicznych rozwiązywanie kwestii spornych w drodze zawarcia ugody. O nowej regulacji pisałam tutaj: http://law2business.pl/2016/09/23/zamawiajacy-beda-chetniej-zawierac-ugody-wykonawcami/

Wskazana regulacja – w powiązaniu z nowym brzmieniem przepisów ustawy z dnia 17 grudnia 2004 roku o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych wprowadzonym na podstawie art. 8 ustawy nowelizującej – może wyeliminować obawy zamawiających publicznych związane z zawieraniem ugód z wykonawcami związane z możliwymi zarzutami dotyczącymi naruszenia dyscypliny finansów publicznych. Na ile nadzieje pokładane w nowelizacji zostaną spełnione, pokaże czas.

Niemniej ustawa nowelizująca przynosi istotne zmiany także w innej kwestii istotnej dla firm działającej w branży budowlanej. Art. 1 ustawy nowelizującej zmienia regulację zawartą w art. 6471 kodeksu cywilnego (k.c.) dotyczącą solidarnej odpowiedzialności inwestora i generalnego wykonawcy za wynagrodzenie należne podwykonawcom.

Dlaczego regulacja dot. solidarnej odpowiedzialności jest tak istotna?

Regulacja zawarta w art. 6471 k.c. daje podwykonawcom możliwość otrzymania zapłaty za wykonane roboty budowlane od inwestora – w przypadku gdy generalny wykonawca odmawia zapłaty. Co istotne, w przypadku gdy spełnione zostaną przesłanki opisane w art. 6471 k.c. inwestor musi zapłacić wynagrodzenie należne podwykonawcy nawet w przypadku gdy za dane roboty zapłacił już generalnemu wykonawcy. W takim przypadku inwestor może dochodzić od generalnego wykonawcy zwrotu kwot wypłaconych podwykonawcy – ale tylko wtedy gdy wypłata nastąpiła zgodnie z art. 6471 k.c.

Dlatego bardzo ważne dla inwestora i generalnego wykonawcy jest odtworzenie w jakich przypadkach inwestor powinien wypłacić wynagrodzenie należne podwykonawcy. Podwykonawcy powinno z kolei zależeć na zapewnieniu, aby w przypadku odmowy zapłaty przez generalnego wykonawcę otrzymał należne mu wynagrodzenie od inwestora.

Kiedy inwestor ponosi odpowiedzialność względem podwykonawcy?

Na wstępie należy podkreślić, że na gruncie obowiązujących dotychczas przepisów utrwalił się pogląd, zgodnie z którym obowiązujący dotychczas art. 6471 §5 k.c. znajduje zastosowanie wyłącznie do podwykonawców wykonujących roboty budowlane lub podwykonawcy wykonujący umowę o dzieło – o ile „rezultat świadczenia podwykonawcy wchodzi w skład obiektu stanowiącego przedmiot świadczenia wykonawcy w ramach umowy o roboty budowlane” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2008 roku, I CSK 106/08; por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 2016 roku, II CSK 674/15). Za przykład może posłużyć dzieło w postaci wykonania i zamontowania kiosków poboru opłat w ramach budowy autostrady czy wykonanie i montaż stolarki okiennej w budynku.

Inwestor nie będzie natomiast ponosił odpowiedzialności przewidzianej uprzednio w art. 6471 §5 k.c. względem dostawców materiałów, sprzętu lub podmiotów świadczących usługi – np. w postaci wynajmu koparki. Pogląd ten zapewne utrzyma się także po zmianie art. 6471 k.c.

Podwykonawca może otrzymać od inwestora wynagrodzenie wyłącznie w przypadku gdy jest ono należne od generalnego wykonawcy. Podwykonawca może zatem otrzymać wynagrodzenie wyłącznie za roboty, które zostały faktycznie wykonane przez podwykonawcę w sposób prawidłowy. Warto zaznaczyć, że otrzymanie płatności uniemożliwia chociażby: (i) skuteczne złożenie przez generalnego wykonawcę oświadczenia o potrąceniu wierzytelności podwykonawcy z tytułu wynagrodzenia z wierzytelnościami przysługującymi generalnemu wykonawcy względem podwykonawcy (np. z tytułu kar umownych – por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2016 roku, II CSK 215/15), czy (ii) odstąpienie od umowy podwykonawczej (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2015 r. III CZP 45/15).

Ostatnim warunkiem powstania solidarnej odpowiedzialności inwestora jest wyrażenie przez niego zgody na zawarcie umowy podwykonawczej. Przesłanka ta budziła najwięcej wątpliwości i prowadziła do licznych sytuacji spornych. Celem ustawy nowelizującej było m.in. wyeliminowanie owych wątpliwości.

Zgoda inwestora – jak było?

Na podstawie obowiązujących dotychczas przepisów wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej było możliwe na trzy sposoby:

  1. poprzez złożenie przez inwestora oświadczenia, w którym wprost wyraża zgodę na zawarcie danej umowy podwykonawczej;
  2. poprzez podjęcie inwestora działań, które w sposób dostateczny wyrażają jego wolę wyrażenia zgody na zawarcie danej umowy podwykonawczej (art. 60 k.c.) – ustalanie przez przedstawicieli inwestora z podwykonawcą kwestii dotyczących robót wykonywanych przez podwykonawcę (np. terminu ich wykonania), dokonywanie przez przedstawicieli inwestora wpisów w dzienniku budowy w zakresie robót wykonywanych przez podwykonawcę czy dokonywanie odbiorów tych robót bezpośrednio przez inwestora;
  3. poprzez brak zgłoszenia przez inwestora sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od dnia przedstawienia mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie (art. 6471 2 zd. 2 k.c.).

W świetle powyższego jedynym skutecznym sposobem na wyłączenie odpowiedzialności inwestora było złożenie przez niego sprzeciwu wobec umowy podwykonawczej. Choć i tutaj czaiło się ryzyko. W orzecznictwie pojawiały się poglądy, zgodnie z którymi sprzeciw wyłączał odpowiedzialność inwestora wyłącznie w przypadku gdy sprzeciw był uzasadniony i to w określony sposób. Za dostateczne uzasadnienie sprzeciwu były uważane zastrzeżeniami inwestora do umowy podwykonawczej dotyczące kwestii istotnych w punktu widzenia interesu inwestora oraz jego odpowiedzialności, takich jak: kwalifikacje podwykonawcy, zakres przedmiotowy umowy podwykonawczej czy postanowienia dotyczące wynagrodzenia należnego podwykonawcy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2014 roku (sygn. akt IV CSK 733/13).

W praktyce często istniał spór co do tego czy inwestor wyraził zgodę na zawarcie umowy podwykonawczej czy też nie.

Zgoda inwestora – jak jest teraz?

Po wejściu w życie ustawy nowelizującej dla powstania solidarnej odpowiedzialności inwestor odpowiada za zapłatę wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy, o ile:

  • szczegółowy przedmiot wykonanych przez podwykonawcy robót budowlanych został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót, a inwestor nie zgłosił podwykonawcy i wykonawcy sprzeciwu wobec wykonywania tych robót przez podwykonawcę w terminie 30 dni;
  • inwestor i wykonawca określili w umowie, zawartej w formie pisemnej pod rygorem nieważności, szczegółowy przedmiot robót budowlanych wykonywanych przez oznaczonego podwykonawcę.

Istotnym novum jest, że znowelizowane przepisy nie wymagają przedstawienia inwestorowi projektu umowy podwykonawczej, a jedynie określenia zakresu prac jakie ma wykonać podwykonawca. Takie ujęcie może budzić sprzeciw inwestorów, którzy będą mieć ograniczoną kontrolę nad brzmieniem umów podwykonawczych. Choć w tym miejscu warto wspomnieć o przepisach art. 143 a – d ustawy p.z.p., w tym w szczególności art. 143b ust. 1 i 5 ustawy p.z.p., które nadal będą wymagać od wykonawców, którzy zawarli umowy w trycie ww. ustawy, przedstawienia inwestorom umów podwykonawczych.

Pozytywnie należy ocenić wymóg, aby zgłoszenie zakresu robót podwykonawcy zostało dokonane w formie pisemnej (art. 6471 §4 k.c.). Pozwoli to na etapie sporu określić dokładny zakres robót, za które inwestor może zostać zobowiązany do zapłaty wynagrodzenia.

Niekorzystne może okazać się wydłużenie czasu, w którym inwestor może wyrazić sprzeciw wobec wykonywania robót przez podwykonawcę do 30 dni. Może to stanowić problem z punktu widzenia harmonogramu inwestycji. Podwykonawca może uzależnić termin rozpoczęcia robót od uzyskania pewności, że inwestor odpowiada solidarnie z generalnym wykonawca za należne mu wynagrodzenie. Taką pewność podwykonawca uzyska z momentem upływu 30-dniowego terminu (o ile inwestor nie wypowie się wcześniej, co jednak będzie zależeć wyłącznie od jego dobrej woli).

Na marginesie można zauważyć, że sporna może stać się kwestia ustalenia czy inwestor odpowiada względem podwykonawcy w odniesieniu do robót wykonanych przez niego przed dokonaniem formalnego zgłoszenia. Kwestie tą będzie musiało rozstrzygnąć orzecznictwo.

Korzystną zmianą jest natomiast możliwość dokonania zgłoszenia podwykonawcy inwestorowi przez samego podwykonawcę (lub dalszego podwykonawcę). Powyższe uniezależnia podwykonawców od generalnego wykonawcy i chroni przed jego ewentualną nierzetelnością w zakresie zgłaszania podwykonawców.

Jaki jest zakres odpowiedzialności inwestora zgodnie ze znowelizowanymi przepisami?

Warto podkreślić, że znowelizowane przepisy wprowadzają limit dla odpowiedzialności inwestora względem podwykonawcy. Jeśli wynagrodzenie podwykonawcy przekracza wysokość wynagrodzenia wykonawcy z tytułu wykonania określonych robót, to inwestor odpowiada względem podwykonawcy do wysokości wynagrodzenia wykonawcy.

Powyższe może budzić sprzeciw podwykonawców, którzy niejednokrotnie mogą nie mieć wiedzy o wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy od inwestora. W takim przypadku podwykonawcy nie będą wiedzieć w jakim zakresie będą mogli liczyć na zaspokojenie ich roszczeń o zapłatę wynagrodzenia przez inwestora. Oczywiście ewentualnej różnicy pomiędzy wynagrodzeniem podwykonawcy należnym od generalnego wykonawcy a wynagrodzeniem otrzymanym od inwestora podwykonawcy będą mogli dochodzić od generalnego wykonawcy. Jednak w przypadku sporu lub w przypadku ogłoszenia upadłości przez generalnego wykonawcę możliwość ta może być wyłącznie iluzoryczna.

Ograniczenie na pewno jest korzystne dla inwestorów, gdyż – znając zakres robót jaki zostanie zlecony podwykonawcom – już w momencie zawarcia umowy z generalnym wykonawcą będą w stanie oszacować ryzyko wynikające z ewentualnej odpowiedzialności względem podwykonawców.

Kiedy znajdą zastosowanie nowe przepisy?

Zgodnie z przepisami przejściowymi, nowe zasady odpowiedzialności inwestora będą miały zastosowanie do umów zawartych po dniu wejścia w życie ustawy nowelizującej, a więc po dniu 1 czerwca 2017 roku. Do umów zawartych przed tym dniem będą miały zastosowanie przepisy dotychczasowe.

Share This:

Dodaj komentarz