Ustawa „Apteka dla aptekarza” – czy rzeczywiście okaże się korzystna dla pacjentów?

Dnia 21 kwietnia 2017 r. Senat RP, po rozpatrzeniu uchwalonej przez Sejm na posiedzeniu w dniu 7 kwietnia 2017 r. ustawy o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne (dalej „Ustawa”), przyjął ww. Ustawę bez żadnych poprawek. Utrzymane zostały więc zapisy, zgodnie z którymi nową aptekę będzie mógł prowadzić tylko farmaceuta lub farmaceuci w ramach wybranych spółek osobowych. Ustawa przewiduje również, że do nowo tworzonych placówek odnosić się będą tzw. kryteria geograficzno-demograficzne. Choć regulacja zostanie jeszcze przedłożona do podpisu Prezydentowi Rzeczpospolitej, wydaje się wielce prawdopodobne, iż zostanie podpisana w kształcie wypracowanym przez parlament.

Cel regulacji

W uzasadnieniu projektu wskazuje się, że Ustawa została przyjęta w celu równomiernego rozmieszczenia aptek i zagwarantowania równego dostępu do usług farmaceutycznych. Zmianie będą podlegać przepisy dotyczące zezwoleń na prowadzenie apteki ogólnodostępnej – wyłączone zostaną określone przepisy Kodeksu spółek handlowych (art. 494 § 2, art. 531 § 2, art. 551 § 1 oraz art. 553 § 2 w zw. z art. 860 KC). Ustawa przewiduje rozszerzenie dotychczasowych uregulowań dotyczących przesłanek niewydawania zezwolenia na prowadzenie apteki, zostaną także wprowadzone zmiany dotyczące sukcesji zezwolenia na prowadzenie apteki w przypadku śmierci osoby, na rzecz której zezwolenie zostało wydane.

Nowości

Ustawa wprowadza możliwość otwierania aptek tylko przez farmaceutów oraz zakłada limit czterech aptek dla jednego podmiotu właścicielskiego. Zgodnie z geograficzno-demograficznymi kryteriami, otwarcie nowej apteki będzie możliwe, jeżeli na dzień złożenia wniosku o wydanie zezwolenia, liczba mieszkańców w danej gminie, w przeliczeniu na jedną aptekę ogólnodostępną, wynosi co najmniej 3000 osób a odległość od miejsca planowanej lokalizacji apteki do najbliższej funkcjonującej apteki ogólnodostępnej, wynosi co najmniej 500 metrów.

Opisane kryteria nie znajdą zastosowania w sytuacji, gdy na dzień złożenia wniosku o wydanie zezwolenia, odległość od miejsca planowanej lokalizacji apteki do najbliżej funkcjonującej apteki ogólnodostępnej wynosi co najmniej 1000 metrów.

Co istotne, ustawodawca przewidział wyjątek od zasady stosowania kryteriów geograficzno-demograficznych, dlatego też w Ustawie umieszczono zapis stanowiący, że Minister Zdrowia może udzielić zgody na wydanie przez Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego zezwolenia na prowadzenie ogólnodostępnej apteki z pominięciem przewidzianych kryteriów. Jest to możliwe w sytuacji, gdy konieczne jest zapewnienie pacjentom dostępu do leków ze względu na ich ważny interes. Ustawa zawiera również rozwiązanie, które ma na celu ochronę podmiotów likwidujących aptekę przed stratami – możliwość zbywania leków z apteki do hurtowni. Za każdym razem zgodę na takie zbycie wydawać ma Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny w decyzji stwierdzającej wygaśnięcie zezwolenia.

Przebieg procesu legislacyjnego

6 kwietnia 2017 r. członkowie Komisji Sejmowej odrzucili poprawki proponowane przez opozycję. Poprawki dotyczyły m.in. rozszerzenia katalogu podmiotów mogących prowadzić aptekę na spółki prawa handlowego, wykreślenia kryterium geograficznego przy otwieraniu nowych aptek oraz doprecyzowania zasad dotyczących pomiaru odległości między nimi. 7 kwietnia br. podczas posiedzenia Sejmu posłowie przyjęli poprawkę stanowiącą wyjątek od stosowania kryteriów geograficzno-demograficznych. Zgodnie z przyjętą poprawką, Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny mógł za zgodą Ministra Zdrowia wydać zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej w pominięciem kryteriów. Podczas wspomnianego posiedzenia, za przyjęciem w całości projektu Ustawy wraz z poprawkami głosowało 236 posłów, przeciwko – 189 posłów, natomiast dwoje posłów wstrzymało się od głosowania.

W dalszej kolejności znowelizowaną Ustawę rozpatrywali dnia 19 kwietnia członkowie senackich komisji: Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz Zdrowia. Ośmiu senatorów przegłosowało wniosek o przyjęcie Ustawy bez poprawek, wobec czego trafiła ona na posiedzenie Senatu, gdzie została przyjęta przez senatorów bez poprawek. Za przyjęciem Ustawy głosowało 47 senatorów, 32 było przeciw, natomiast od głosowania wstrzymało się 4 członków izby wyższej parlamentu. W następstwie głosowania Ustawa zostanie skierowana do popisu Prezydenta Rzeczpospolitej.

Opinie o Ustawie

Od samego początku prac Ustawa budziła liczne kontrowersje. Krajowa Rada Izb Rolniczych wnioskowała o odrzucenie Ustawy argumentując, że zapisy zawarte w projekcie ograniczą obrót lekami oraz działalność aptek i punktów aptecznych na obszarach wiejskich. KRIR wskazała, że w praktyce, na każdą większą miejscowość przypada tylko jedna apteka, a proponowane rozwiązania zdecydowanie zmniejszają szansę na otwarcie kolejnej apteki w mniejszych miejscowościach. KRIR podkreśliła również, że funkcjonowanie tylko jednej apteki na danym obszarze doprowadzi do powstania lokalnych monopoli, przez co mniejszą liczbę klientów placówka będzie kompensować sobie wyższymi marżami.

Sprzeciw wobec nowelizacji istniejących przepisów wyraziły również: Konfederacja Lewiatan, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET i Komisja Rynku Aptecznego BCC. Organizacje te wskazały, że z punktu widzenia rynku, przedsiębiorców i pacjentów, przyjęcie Ustawy w proponowanym kształcie będzie stanowić nieuzasadnioną ingerencję w konstytucyjnie chronione prawo własności i wolność działalności gospodarczej, doprowadzi również do ograniczenia konkurencji oraz wzrostu cen leków nierefundowanych i spadku ich dostępności, co stanowić będzie niekorzystną zmianę dla pacjentów.

Ważny aspekt poruszył także protestujący przeciwko nowelizacji Super-Pharm Poland Sp. z o.o. wskazując, iż podczas jej opracowywania nie wzięto pod uwagę problemu aptek w budowie oraz zawartych przez sieć umów na wynajem przyszłych powierzchni handlowych. Wejście w życie Ustawy w obecnym kształcie spowoduje utratę przez wielu przedsiębiorców nakładów i kosztów poniesionych w związku z planowanym w przyszłości powstaniem apteki.

Poparcie dla projektu Ustawy wyrażone zostało natomiast przez Ministerstwo Zdrowia, Sejmową Komisję Zdrowia czy Naczelną Radę Aptekarską. Prezes NRA w liście do Prezydenta Andrzeja Dudy z prośbą o poparcie zmiany ustawy Prawo farmaceutyczne wskazała, że Ustawa przywróci dostępność do leków i usług farmaceutycznych na terenach wiejskich, a konkurencja pomiędzy placówkami spowoduje, że ceny leków pozostaną korzystne dla pacjentów.

Sytuacja w innych państwach Europy

Zapis mówiący o tym, że aptekę może prowadzić jedynie osoba posiadająca odpowiednie wykształcenie farmaceutyczne, znajduje się m.in. w Niemczech, we Włoszech, we Francji i na Węgrzech. Ten ostatni przykład stanowi ciekawy punkt wyjścia dla dyskusji nad zaletami i wadami stosowania kryteriów geograficznych i demograficznych przy wydawaniu pozwoleń na otwieranie nowych aptek, czy też funkcjonowaniem zasady „apteka dla aptekarza”. Warto podkreślić, że Węgry w odpowiedzi na zastój na rynku aptecznym wprowadziły w 2007 r. zmiany polegające na liberalizacji zasad związanych z uzyskiwaniem zezwolenia na prowadzenie apteki, dzięki czemu aptekę mógł prowadzić nawet podmiot nie będący farmaceutą. Ten liberalny trend uległ jednak odwróceniu w 2010 r., gdy wprowadzono zasadę, że właścicielem apteki mógł zostać jedynie farmaceuta lub spółka z większościowym udziałem farmaceutów. W 2011 r. przywrócono także obowiązywanie limitów geograficznych i demograficznych (w zależności od wielkości miejscowości, minimalna odległość od najbliższej apteki wynosi 250 lub 300 metrów, natomiast minimalna liczba ludności przypadająca na aptekę wynosi 4000 lub 4500 mieszkańców). Co ważne, węgierska procedura uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki opiera się na mechanizmie przetargowym, co w istotny sposób ogranicza ilość wydanych zezwoleń.

Analiza skutków wprowadzonych na Węgrzech zmian pozwala na postawienie jednoznacznej tezy, że oparcie procesu wydawania zezwoleń na prowadzenie apteki na kryteriach demo- i geograficznych doprowadziło do zmniejszenia liczby aptek (przy czym tendencja spadkowa jest nadal aktualna), a co za tym idzie koniecznością pokonywania większych odległości w poszukiwaniu najbliższej placówki, braku polepszenia dostępności produktów leczniczych i (a może przede wszystkim) do zwiększenia marży aptecznej, kosztem hurtowej. Wydaje się więc uzasadnione twierdzenie, że wskutek wprowadzonych zmian potrzeby pacjentów nie zostały zaspokojone, natomiast ważniejsze od tego aspektu okazało się zwiększenie rentowności placówek aptecznych.

Podsumowanie

Częściowe oparcie proponowanych w Ustawie zmian na modelu węgierskim wywołało uzasadnioną obawę, czy mechanizmy te powinny być implementowane do polskich realiów. Warto podkreślić, iż Węgry to kraj o ponad trzykrotnie mniejszej od Polski powierzchni oraz ludności, ponadto model oparty na ograniczeniach funkcjonował w tym kraju już wcześniej, w odróżnieniu od modelu działającego w Polsce. Natomiast na otwartym polskim rynku farmaceuci oraz właściciele aptek funkcjonują od blisko 30 lat i wprowadzone zmiany mogą spowodować, iż stracą oni dorobki życia. Co więcej, w przeciwieństwie do Węgier, większość funkcjonujących na polskim rynku aptek to mali i średni przedsiębiorcy. Podsumowując, pytanie czy po podpisaniu przez Prezydenta Ustawa rzeczywiście spełni oczekiwania, a wprowadzone przez nią zmiany okażą się korzystne dla pacjentów, póki co pozostaje otwarte.

Share This:

Dodaj komentarz